Motto:
Do zobaczenia w dorosłym życiu
na innej drodze, na innym szlaku.
Z bagażem wspomnień na dnie, w ukryciu
wśród wielu pytań w pełnym plecaku.
Przyszłość - jak wielki znak zapytania
pełna rozterek i niepokoju.
Bez odpowiedzi na takie pytania
w codziennej pracy, w chwilach spokoju,
stoicie w progu tej waszej drogi
tacy malutcy, tacy nieśmiali.
Z cichą nadzieją, by los nie był srogi,
byście do celu dotarli cali.
Otwarci, prawi, pełni miłości,
idźcie odważnie przez życie,
by w końcu drogi bez wątpliwości,
w lustro popatrzeć na swe odbicie.
T. Fiedorowicz
DYPLOM DLA ABSOLWENTÓW
Z KLASY IIIA
Dla wychowawczyni klasa IIIa to grupa młodych ludzi, których uśmiech sprawiał, że chciało się przychodzić do szkoły. Zaskakiwali niemal każdego dnia. Pani Marta Grzywna uważa, że to jedność i różnorodność, to ogień i woda, to romantyzm i pragmatyzm, w końcu to fantazja i realizm. Jedność przejawiała się wówczas, gdy chodziło o dobrze rozumiany „interes” klasowy, różnorodność, kiedy nauczyciel starał się ingerować w ich „niezależność”; ogień wyrażali w przygotowaniach do imprez klasowych np.: studniówki, wodę, gdy chodziło o monotonię dnia codziennego; byli romantyczni, kiedy planowaliśmy wycieczki klasowe, jednak pragmatycznie podchodzili do ich realizacji, nie brakowało im fantazji w snuciu planów na przyszłość, jednak realizm sprowadzał ich do wielkiego wysiłku w przygotowaniu do matury.
Według wychowawczyni klasa miała 6 powodów, aby chodzić do szkoły.
Po pierwsze – matematyka, matematyka, matematyka i tak osiem-dziewięć godzin w tygodniu.
Po drugie – przerwy, podczas których można było swobodnie pogadać i „coś napisać”.
Po trzecie – szatnia, gdzie w razie czego można było spędzić godzinkę lub dwie.
Po czwarte – wf o 7.10 przez trzy lata.
Po piąte – imprezy klasowe i szkolne (niemal pełna mobilizacja).
Po szóste – wychowawczyni, z którą opłacało się być szczerym.
O każdym z uczniów Pani Grzywna może co nieco powiedzieć.
Według wychowawczyni, jednym słowem to 34. wspaniałych, a te trzy wspólnie spędzone lata będą niezapomniane.
A tutaj specjalnie przygotowana niespodzianka przez uczniów: